
O mnie
Graficzka, która rozumie ESRS i sprawia, że inwestorzy czytają raporty.
Przez dwadzieścia lat projektowałam publikacje korporacyjne — katalogi, raporty roczne, dokumenty dla inwestorów. Nauczyłam się, że dobry projekt to nie kwestia estetyki, lecz architektury informacji. Kiedy weszła CSRD, zobaczyłam w niej znajomy problem: tysiące firm, które muszą opowiedzieć złożoną historię — precyzyjnie, wiarygodnie i czytelnie dla każdego odbiorcy. To jest dokładnie to, czym się zajmuję.
Moje podejście
Każdy projekt zaczynam od danych, nie od estetyki. Rozumiem strukturę ESRS, wiem czym różni się istotność wpływu od finansowej i jak przekłada się to na hierarchię wizualną dokumentu. Forma wynika z treści — nie odwrotnie.
Dane przed estetyką
Forma zawsze wynika ze struktury informacji. Nie dekoruję danych — ujawniam to, co w nich jest.
Dostępność z założenia
WCAG AA to minimum. Tagowanie PDF, kontrast, reading order — wbudowane w proces od pierwszej strony, nie dodawane na końcu.
System, nie jednorazówka
Jeden system wizualny — wiele nośników, wiele edycji. Raport, roll-up, prezentacja, strona. Wszystko z tej samej gramatyki.